Przede wszystkim to koszta marketingu.

Nie wiem kiedy ostatnio mieliście styczność z „normalnymi” butami, ale ja żadnych markowych butów za 100+ już nigdy nie kupię. Ceny są kilkukrotnie wyższe niż butów (i nie tylko) bez znaczka, a trwałość na równie słabym poziomie.

@MalowanyPtak: bzdura, zupełnie inne wykonanie. Ja nigdy tanich noname nie kupię. W drogich masz np. odpowiednio dobrane podeszwy, które b. dobrze amortyzują. Do tego sam kształt buta jest odpowiednio dopracowany.
Jak ktoś dużo siedzi to może to ma niewielkie znaczenia, jak więcej chodzisz bądź stoisz to już robi znaczenie.

Chociaż pewnie to pasta a ja odpisuję xD