100 lat temu wyrżnęli 1,5 miliona Ormian, do dziś udając, że sprawy nie było. Obecne wydarzenia są przede wszystkim dowodem na to, jak pozornie przyjazne państwo (aspirujące do Europy) w ciągu kilku lat może wrócić do dawnej polityki i przekształcić w agresywnego raka pokroju Rosji. W tym kontekście, powinniśmy bacznie przyglądać się Niemcom, u których autorytarne i neonazistowskie ciągotki rosną a co czwarty z nich uważa, że holocaust w ich kraju może się powtórzyć.